Cuckold Gangbang – Kiedy Mąż Rządzi Moją Cipką

1. Wstęp

Cuckold Gangbang 2
Cuckold Gangbang – kobieta parę kutasów i mąż, który patrzy.

Cuckold gangbang to nie tylko seks z wieloma facetami. To moment, kiedy tracę kontrolę nad swoim ciałem, a Marek decyduje, kto mnie weźmie, jak mocno i jak długo. To jego fantazja o totalnym poniżeniu mnie przed innymi mężczyznami, a moja o tym, żeby zostać całkowicie wykorzystaną. To nie jest zwykłe pieprzenie – to gra, w której nie mam prawa do sprzeciwu. Moja cipka, moje usta, moja dupa – wszystko należy do nich, ale to Marek rządzi. To on mówi, komu mam pierwszemu obciągnąć, kto dostanie moją ciasną cipkę, a kto rozerwie mnie od tyłu. A kiedy widzi, że jestem na granicy przyjemności i bólu, kiedy jęczę i drżę, wtedy podchodzi i daje mi siarczysty policzek, przypominając, że to on decyduje o wszystkim. I kiedy widzę, jak inni faceci na to patrzą, jak podnieca ich widok mojego upokorzenia, czuję, jak moje ciało poddaje się całkowicie.

2. Cuckold gangbang – co to takiego?

To nie jest zwykły gangbang, gdzie kilku facetów mnie bierze, a Marek tylko się przygląda. To nie jest też klasyczny cuckold, gdzie mąż jest tym upokorzonym, biernym facetem, który siedzi w kącie i może co najwyżej sobie popatrzeć, jak jego żona jest rżnięta przez prawdziwych samców. U nas jest inaczej. To Marek jest tym, który rządzi, który kontroluje całą akcję, który decyduje, co stanie się z moim ciałem. On nie jest poniżony – to ja jestem. To on ustala zasady, wydaje rozkazy i bawi się mną tak, jak mu się podoba, a inni faceci jedynie wykonują jego polecenia.

Jego obecność sprawia, że bullowie jeszcze bardziej się nakręcają. Widzą, jak mnie prowadzi na smyczy, jak każe mi klęczeć przed nimi, jak chwyta mnie za włosy i mówi: „Teraz obciągnij mu tak, jak nauczyłem cię ssać mojego kutasa”. Patrzą, jak trzyma mnie za gardło, gdy inny facet wbija się we mnie mocno i głęboko, jak karze mnie za każde zawahanie. Gdyby nie Marek, pewnie miałabym jeszcze jakieś granice, ale on je łamie. I robi to na oczach innych, którzy tylko czekają, żeby zobaczyć, jak całkowicie się mu poddaję.

Najbardziej podniecające są chwile, kiedy Marek prowokuje ich jeszcze bardziej. „Myślisz, że była twoja?” – mówi do faceta, który właśnie skończył pieprzyć mnie w tyłek. „Nie, ona jest moja. Zawsze będzie moja.” A potem podchodzi, chwyta mnie za szyję i mówi: „I co, dziwko? Chcesz więcej?” I wiem, że nie mam wyboru.

3. Jak wygląda cuckold gangbang?

Jak wygląda gangbang w klimacie cuckold
  • Przygotowanie – Zaczyna się zawsze tak samo. Marek wybiera mi bieliznę – czasem skórzane paski opinające moje ciało, czasem tylko pończochy i obrożę. Zapina mi na szyi smycz, czasem nakłada knebel, jeśli uzna, że powinnam milczeć, dopóki nie dostanę pozwolenia na jęki. Wprowadza mnie między mężczyzn, stawia na środku pokoju i każe czekać. Widzę ich spojrzenia, czuję ich oddechy na skórze, ale nie mogę się ruszyć, dopóki nie padnie rozkaz.
  • Pierwszy dotyk – „Teraz możecie” – mówi Marek i wtedy zaczyna się prawdziwa zabawa. Ręce wszędzie – jeden ściska moje piersi, drugi wsadza palce do mojej już mokrej cipki, trzeci przyciska mi kutasa do twarzy. Czuję ich pożądanie, ich gorące ciała przy moim. Ale nikt jeszcze nie wchodzi we mnie – czekają, aż Marek pozwoli.
  • Pierwsze obciąganie – Marek chwyta mnie za włosy i popycha na kolana. Pierwszy kutas ociera się o moje usta, ale to nie ja kontroluję tempo – bull chwyta mnie mocno za głowę i wciska mi go głęboko. Nie mam wyboru, muszę go ssać, aż ślina zaczyna mi spływać po brodzie. Kolejny staje obok, uderza mnie swoim twardym kutasem w policzek. „Otwórz szerzej” – Marek mówi, a ja czuję, jak kolejny fiut wślizguje się obok pierwszego. Dwa na raz – nie mogę oddychać, czuję ich smak, ich pulsujące fiuty w moim gardle.
  • Pierwsza penetracja – Gdy w końcu Marek pozwala, jeden z nich chwyta mnie za biodra, rozchyla moje nogi i wbija się we mnie mocno i bez ostrzeżenia. Nie ma czasu na powolne pieprzenie – od razu wchodzi głęboko, rozciąga mnie, wbija się mocnymi ruchami. W tym samym czasie nadal mam kutasa w ustach – nie mogę się ruszyć, nie mogę nawet jęczeć, bo moje gardło jest zajęte.
  • Podwójna penetracja – Jeden we mnie, drugi w tyłku, trzeci nadal w moich ustach. Nie mogę oddychać, nie mam kontroli, tylko czysta rozkosz i ich mocne ruchy. Trzymają mnie w miejscu, synchronizują się, zmieniają pozycje. Marek patrzy, jak mnie rżną, jak moje ciało drży pod ich kutasami.
  • Poniżenie przy mężu – „Czy twój mąż cię tak rucha?” – pyta jeden z nich, szarpiąc mnie za włosy. Chcę odpowiedzieć, ale mam pełne usta. „Nie, nie umie” – Marek mówi za mnie i uśmiecha się, zanim strzeli mnie w twarz. „Teraz pieprzcie ją mocniej, niech wie, do czego służy jej cipka.”
  • Największe upokorzenie – seks z obrzydliwym typem – Myślę, że już przeszłam przez wszystko, ale wtedy Marek podchodzi i chwyta mnie za rękę. „Teraz twoja kolej” – mówi i prowadzi mnie do faceta, którego nigdy bym nie wybrała. Otyły, spocony, brzydki. Czuję odrazę, ale Marek trzyma mnie mocno. „Nie bądź wybredna, dziwko. Masz go zadowolić.” Klękam, otwieram usta i pozwalam mu się użyć. Słyszę, jak Marek się śmieje, jak mówi: „Dobrze ci idzie. Może nawet mu się spodobasz.” Czuję, jak jego gruby fiut pulsuje w moich ustach, jak przytrzymuje moją głowę, jak całkowicie mnie kontroluje. I wiem, że nie mam wyboru.

4. Dominacja męża – to on decyduje, co się dzieje

Bicie i kontrola – To, że mnie rżną, nie znaczy, że mogę robić, co chcę. Jeśli zwolnię tempo, jeśli za słabo obciągam, jeśli nie rozłożę nóg wystarczająco szeroko, Marek od razu mnie poprawia. Czasem wystarczy jego spojrzenie, czasem chwyta mnie za gardło i przyciska do ściany, a czasem po prostu strzela mi w twarz. „Nie przestawaj, dziwko” – mówi, kiedy próbuję odwrócić głowę od kolejnego kutasa.

Zmuszanie do seksu z nieatrakcyjnymi facetami – Był taki moment, gdy myślałam, że mogę wybierać, który z nich mnie dostanie. Wtedy Marek postawił mnie przed grubym, spoconym, śmierdzącym potem typem i powiedział: „Teraz jego”. Czułam odrazę, chciałam spojrzeć na Marka błagalnie, ale wiedziałam, że to nic nie da. Chwycił mnie za głowę i popchnął w stronę jego kutasa. „Bierz go do ust i pokaż, że umiesz być posłuszną suką.” Nie miałam wyboru – otworzyłam usta i pozwoliłam mu się użyć.

Marek bawi się mną, kiedy bullowie mnie rżną – Nikt mnie nie kontroluje tak jak on. Kiedy jestem na czworakach, jeden bierze mnie od tyłu, drugi wpycha się w moje gardło, a Marek klęczy obok i trzyma mnie za brodę, zmuszając, żebym na niego patrzyła. „To twoje miejsce, rozumiesz?” – mówi, a ja mogę tylko kiwnąć głową.

Totalna kontrola orgazmów – Nie mogę dojść, dopóki Marek mi na to nie pozwoli. Czasem bullowie pieprzą mnie tak długo, że moje ciało błaga o uwolnienie, ale nie wolno mi tego zrobić. „Jeszcze nie, dziwko” – mówi Marek, patrząc, jak drżę, jak próbuję się powstrzymać, jak moje ciało się spina. Dopiero kiedy zdecyduje, łaskawie pozwala mi dojść. A kiedy dochodzę, robi to tak mocno, że całe moje ciało się trzęsie, a bull, który właśnie we mnie jest, czuje, jak moja cipka pulsuje na jego kutasie.

Upokorzenie na najwyższym poziomie – To nie jest tylko seks. To totalna dominacja. Kiedy bullowie skończą we mnie, na mnie, w moich ustach, Marek podchodzi, chwyta mnie za brodę i mówi: „A teraz pokaż, jak bardzo ci to smakowało.” Patrzy, jak zlizuję spermę z podłogi, jak połykam wszystko, co ze mnie wycieka. To jest jego władza nade mną. I wiem, że nigdy nie chciałabym, żeby było inaczej.

5. Moje doświadczenia – jak to wyglądało naprawdę?

  • Największy gangbang z dominacją Marka – To był wieczór, który zapamiętam na zawsze. Ośmiu mężczyzn, każdy gotowy mnie wziąć, ale to Marek dyktował zasady. Byłam na kolanach, otoczona kutasami, czekałam na jego pozwolenie. „Najpierw obciągniesz wszystkich” – powiedział, a ja zaczęłam, jeden po drugim, czułam ich twarde fiuty w moich ustach, czułam, jak łapią mnie za włosy, jak Marek stoi za mną, obserwuje i poprawia, jeśli robię coś nie tak.
  • Pierwszy raz, gdy musiałam pieprzyć się z kimś, kto mnie odrzucał – Nie każdy bull to wysportowany samiec z idealnym ciałem. Czasem Marek specjalnie wybiera tych, którzy mnie nie pociągają – otyłych, starszych, spoconych. „To nie ma znaczenia, czy ci się podoba. Masz się postarać” – mówi, kiedy klękam przed typem, który ledwo mieści się na kanapie. Jego oddech jest ciężki, jego skóra śmierdzi potem, ale nie mogę się cofnąć.
  • Największe upokorzenie – zmuszenie do bycia posłuszną przy bullach – Kiedy bullowie mnie pieprzyli, Marek podchodził, przytrzymywał mnie za kark i mówił: „Jesteś moją własnością, a oni cię tylko używają. Pamiętaj to.” I wtedy wiedziałam, że nie mam kontroli, że moje ciało to tylko zabawka w jego rękach, a bullowie to tylko narzędzie do realizacji jego fantazji.
  • Marek poniża mnie przy innych – Najbardziej podniecający moment? Kiedy bull skończył we mnie, Marek podszedł, chwycił mnie za twarz i rozsmarował spermę po moich policzkach. „Popatrz na nią” – powiedział do innych. „Oto prawdziwa dziwka, która zrobi wszystko, co jej każę.” Patrzyli na mnie, podnieceni jeszcze bardziej, i wiedziałam, że to dopiero początek.
  • Największy orgazm w moim życiu – Byłam na skraju wytrzymałości. Kutasy w każdej dziurze, ręce na moim ciele, czułam, jak byłam rozciągana, jak mnie wypełniają, jak Marek patrzy, jak jego własność jest brana. Wtedy pozwolił mi dojść. To nie było zwykłe spełnienie – moje ciało eksplodowało, trzęsłam się, drżałam, krzyczałam, a oni nie przestawali. To była czysta ekstaza.
  • Po wszystkim – patrzę na Marka i wiem, że to jeszcze nie koniec – Leżę na podłodze, ciało pokryte spermą, uda mokre, gardło obolałe. Bullowie stoją wokół mnie, zadowoleni, rozleniwieni. Marek podchodzi, patrzy na mnie z góry. „Dobra dziewczynka” – mówi i spluwa mi na twarz. A ja wiem, że już nigdy nie będę chciała inaczej.

Na koniec

Moje ciało nie należy do mnie. Należy do Marka. To on decyduje, kiedy jestem pieprzona, przez kogo i jak mocno. To on ustala zasady, to on łamie moje granice. To on każe mi klęczeć przed obcymi mężczyznami i przyjmować ich kutasy, nawet jeśli mnie nie podniecają.

Najbardziej podniecający moment? Kiedy jestem wypełniona, rozciągnięta, całkowicie oddana, a Marek patrzy na mnie i wie, że zrobił ze mną dokładnie to, co chciał. Że jego żona, jego własność, została wykorzystana tak, jak on tego chciał.

Nie każdy to zrozumie. Nie każdy potrafi oddać pełną kontrolę. Ale ja wiem jedno – kiedy raz pozwolisz komuś mieć nad tobą taką władzę, już nigdy nie będziesz chciała tego oddać. To czysta ekstaza. To spełnienie, którego nie da się porównać do niczego innego. Dlatego do tego wracam. Bo jestem własnością mojego męża. A on uwielbia mnie pokazywać innym.

8 komentarzy do “Cuckold Gangbang – Kiedy Mąż Rządzi Moją Cipką”

      • Witaj Krzysztof, ogólnie preferuje Polskę, cenie sobie bezpieczeństwo, chociaż nie mówię, że nie robiłam głupich rzeczy, ale teraz hołduje kwestii do takich zabaw wolę mieć zaufanych panów, a jak z nowymi to proszę o zrobienie badań w miejscu przeze mnie wybranym. Odpadają zazwyczaj Ci co najwięcej mówią co zrobią. Ogólnie ciężko jest znależć > 2-3 panów, większość tylko obiecuje i wystawia. Więc takie głupie badania odsiewają plewa od ziaren. A znalezienie Pana o „ciemnej” karnacji co coś sobą reprezentuje graniczy z cudem. A jakie Ty masz doświadczenia? Uczestniczyłeś w GB? Ogólnie to jest ciężki temat do realizacji, a porządnych panów trzeba trzymać przy sobie i doceniać.

        Odpowiedz
        • to w Niemczech możesz wziąść udział w najlepszych imprezach. Wszyscy testowani więc bez gumy i bezpieczne dla kobiet. Chciałbym mieć swoją hot albo taką hot kóra byłaby moją koleżanką i zaprosiła na taką zboczoną imprezę bez gumy i być może z goldem shower. Do tego niektóre hotki robią to w nocy po lasach albo na parkingach przy autostradach, nazywa się to dogging. Chciałbym przeczytać twoje takie przygody. W USA też są takie imprezy albo w gloryholes. Gdybym był w otwartym związku lub wolny to bym zaproponował tobie i partnerowi szalone pomysły.

          Odpowiedz
          • Dzięki za tak obszerny komentarz, widzę, że masz sporo wiedzy i pomysłów! 😊 Jeśli chodzi o Niemcy, to faktycznie tam scena jest lepiej zorganizowana, ale dla mnie właśnie ten element spontaniczności w Polsce często bywa bardziej podniecający. Co do doggingu – nie ukrywam, że kiedyś chodził mi po głowie taki scenariusz, ale jeszcze nie miałam okazji tego zrealizować. Z drugiej strony gloryhole to coś, co zawsze mnie fascynowało ze względu na klimat totalnego oddania i anonimowości. Może kiedyś opiszę taką przygodę!

            Co do twojej sytuacji – czasem samo czytanie i wyobrażanie sobie takich rzeczy daje równie mocne emocje, więc kto wie, może kiedyś znajdziesz kogoś, kto będzie chciał to realizować z tobą. A pomysły masz niezłe – jeśli kiedyś wpadniesz na coś nowego, koniecznie się podziel!

        • niestety nie brałem, nie jestem w swing relacji więc chyba jestem w kategorii co bym z tobą zrobił gdybym był ale lubie sobie poczytać

          Odpowiedz
          • Każdy ma swoje granice i sposób na czerpanie przyjemności, ale powiem Ci, że czasem zaskakujące rzeczy mogą wyjść z rozmowy z partnerką czy dziewczyną. Czy kiedykolwiek próbowałeś pogadać z nią o takich fantazjach? A może po prostu nie wyobrażasz sobie, żeby to zadziałało w twojej relacji?

            Ciekawi mnie też, czy bardziej kręci Cię bycie w roli rogacza, czy jednak widzisz siebie jako kogoś w dominującej pozycji, jak bull, który rozgrzewa hotwife? Może to jedno i drugie? W końcu te role często się przenikają, a to, co działa w fantazji, nie zawsze musi działać w rzeczywistości.

            Jakbyś chciał się podzielić swoimi doświadczeniami albo przemyśleniami, to śmiało – uwielbiam takie rozmowy. Nawet same pomysły mogą być inspirujące, więc kto wie, może zainspirujesz mnie do czegoś nowego! 😈

Dodaj komentarz

Blog.sex.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.